Globalna Autostrada – czy to w ogóle możliwe ?

Ludzkość od zawsze budowała drogi. Umożliwiają one podróż w nowe rejony świata,  rozkwit wymiany handlowej i zwiększają rozwój obszarów połączonych sieciami dróg. Zastanawialiście się kiedyś, czy jest możliwe stworzenie globalnej sieci autostrad. Takiej sieci, która objęłaby wszystkie kontynenty ? A jeśli tak, to.. czy miałoby to sens ?

Czy to w ogóle możliwe ?

Jeśli wydaje się Wam, że temat jest po prostu głupi, niemożliwy w realizacji  i nie ma co się nad nim zastanawiać, to trochę się mylicie. Wielu polityków, ekonomistów i geografów naprawdę się nad tym zastanawia. Nie musicie wierzyć nam na słowo, w opisie filmiku zamieszczamy linki do kilku publikacji na ten właśnie temat.

Droga przez Afrykę

Zacznijmy od Afryki. Oto mapa prezentująca obecny stan dróg. Jak widać, nie jest źle, istnieją dwa połączenia, które można wykorzystać w globalnej sieci – na zachodzie i wschodzie. Niestety, oba połączenia nie są w 100% drogami utwardzonymi. Bardziej obiecującą drogą jest ta na zachodnim wybrzeżu. Zawiera ona odcinki gruntowe, jednak ten odcinek jest naprawiany po ostatniej wojnie domowej, a te dwa odcinki są w budowie


Obejrzyj wizualizacje do artykułu

Jeśli zaś chodzi o Cieśninę Gibraltarską, to jej szerokość, nie jest duża, bo wynosi zaledwie 14km. Ludzie potrafią budować dłuższe mosty. Niestety jednak, cieśnina jest głęboka, a prądy morskie bardzo mocne, dlatego budowa mostu jeszcze się nie rozpoczęła. Most jest jednak możliwy do wybudowania i są inwestorzy, którzy się nad nim zastanawiają. Jego koszt szacowany jest na ok 15miliardów dolarów.

Mamy dwie możliwości, by przeskoczyć z Afryki do Europy. Jedna droga musiałaby prowadzić przez kanał Cieśninę Gibraltarską,a druga przez Kanał Sueski.

Droga przez kanał jest właściwie już gotowa, gdyż istnieje most łączący półwysep Arabski z Afryką. I choć to spore nadłożenie drogi w trasie do Europy, połączenie jest już gotowe.

Droga przez Europę i Azję

Mamy więc połączenie z Afryki do Europy. Jeśli chodzi o ten drugi kontynent, to z nim nie ma problemów, gdyż pokrywa go gęsta sieć dróg łączących każdy jego kraj.

Nie ma również problemu z połączeniem między Europą a Azją. Problemy rodzą się natomiast, gdy uświadomimy sobie, że między Azją, a Ameryką można wybudować most tylko w jednym miejscu, w cieśninie Beringa.

Problemy są dwa, sama budowa mostu, ale też i dojazd do niego.

Most nie wygląda wcale na ani bardzo drogi, ani bardzo trudny w budowie. Cieśnina ma co prawda sporą szerokość 85km ale jest płytka (do 50metrów głębokości) i leżą w niej dwie wyspy, które podzieliłby budowę mostu na krótsze odcinki. Wyzwaniem byłby arktyczny klimat, dlatego być może łatwiej byłoby wydrążyć tunel. Koszt takiej inwestycji szacowany jest na 65 miliardów dolarów.

Znacznie poważniejszym problemem niż most jest jednak sieć rosyjskich dróg, która urywa się na Syberii. Niby istnieje miasto blisko cieśniny Beringa, ale nie ma do niego nieprzerwanego dojazdu wyasfaltowanymi drogami. I tu niestety problem jest poważny. Budowa dróg na tym terenie obecnie jest nieopłacalna i praktycznie niewykonalna. Rosja ma jednak projekt budowy 6000 km torów przez wieczną zmarzlinę, która rozwiązałaby problem połączenia. Tory te są obecnie kładzione w tempie 150km rocznie.

W projekcie globalnej autostrady musielibyśmy tutaj przymknąć oko i uznać połączenie kolejowe za element sieci.

Ameryka Północna i Południowa

Kolejnym etapem globalnej drogi są obie ameryki. Obecnie nie ma bezpośredniego połączenia między południem ameryki południowej, a krańcem cieśniny Beringa. Przyczyny są głównie dwie. Brak połączenia na Alasce i w Ameryce środkowej.

Podłączenie do sieci dróg na północy jest jednak planowane przez USA i mówią o tym politycy Amerykańscy. Byłaby to jednak nie droga asfaltowa, a podobnie, jak w przypadku Syberii, tory szybkiej kolei.

Jeśli chodzi o brak połączenia w Ameryce środkowej, wcale nie chodzi o przecinający ją kanał Panamski, gdyż ten można pokonać mostem. Większym problemem jest przesmyk Darien oddzielający Panamę od Kolumbii. To zaledwie 50 km, ale nie ma tam żadnych dróg. Jest za to najbardziej malaryczna i niedostępna dżungla na świecie. Teren jest też niebezpieczny ze względu na to, że ukrywają się w nim producenci narkotyków, a także różnego rodzaju bojówki i partyzanci.

Z powyższych przyczyn nikt nie planuje obecnie budowy drogi przez ten rejon. Podróżujący z Ameryki Północnej do Południowej muszą przesiadać się na promy i nadkładać ok 90km drogą morską.

Po minięciu Darien, dalej droga na południe jest już możliwa i w pełni utwardzona.

Globalna sieć dróg

I to już cała globalna sieć drogowa. Tak właśnie, według nas mogłaby wyglądać ogólnoświatowa sieć dróg, która obejmuje prawie wszystkie kontynenty. Prawie, bo do tej pory nie mówiliśmy o Australii. Niestety ze względu na odległość i głębokość wody, nie jest możliwe wybudowanie drogi łączącej ten kontynent z Azją.

Jak widać połączenie drogowe między prawie wszystkimi kontynentami jest możliwe w przyszłości o ile zaakceptujemy kilka przesiadek na prom lub do pociągu. Zwracamy też uwagę, że np o tunelu pod cieśniną Beringa myśli się całkiem serio. Rosja buduje tory kolejowe, a ostatnio Chiny wyraziły swoje zainteresowanie pomocą w budowie takiego połączenia. Kto wie, może jeszcze dożyjemy czasów, gdy da się Przejechać drogą lądową z Warszawy do Los Angeles.

Źródła

https://royalsocietypublishing.org/doi/full/10.1098/rsos.170590

https://pl.wikipedia.org/wiki/Tunel_pod_Cie%C5%9Bnin%C4%85_Beringa
http://www.nbi.com.pl/assets/NBI-pdf/2012/2_41_2012/pdf/2_autostrada_globalna_polaczenie_azji_z_australia.pdf
Zasubskrybuj nasz kanał:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *