Kanał przez Mierzeję Wiślaną

Kto wymyślił przekop Mierzei Wiślańskiej ? Czy to dobra, czy zła inwestycja z punktu widzenia interesu naszego kraju ? Czy oprócz politycznych zalet niesie on za sobą degradujące skutki dla obszaru Natura 2000 ? Czy w całym pomyśle chodzi o coś jeszcze, o bursztyn, albo o.. Uran ? No i ile właściwie ta cała inwestycja będzie kosztować.

Co jakiś czas w Polsce pojawia się duża inwestycja typu obwodnica Augustowa, czy wycinka drzew w Puszczy Białowieskiej, która dzieli społeczeństwo, prowokuje szereg dyskusji i w końcu trudno już dojść kto ma rację, a kto nie. Podobnie jest z przekopem Mierzei Wiślańskiej, którego budowa właśnie wystartowała. Nie chcemy wdawać się w polityczne i ekologiczne spory, ale chcemy przedstawić Wam kilka interesujących faktów na temat tej inwestycji. Opowiemy też jakie są jej minusy i spodziewane zalety.

Gdzie znajduje się Mierzeja Wiślana  ?

Mierzeja Wiślana to wąski kawałek lądu, który oddziela Zalew Wiślany od Zatoki Gdańskiej. Obecnie z Bałtyku na Zalew Wiślany można dostać się Cieśniną Piławską. Cieśnina ta jest nota bene pół naturalna, gdyż owszem, powstała na skutek naturalnego sztormu w 1479 roku, jednak nie utrzymałaby się bez nieustannego jej poszerzania i pogłębiania. Cieśnina, kiedyś Polska, obecnie jest kontrolowana przez Rosję.

Dlaczego chcemy wybudować kanał ?

Na Zalewie Wiślanym leży spory port w Elblągu, który nie obsługuje takiego ruchu, jak mógłby, gdyż Rosjanie w 2006 roku zablokowali przepływ przez Cieśninę dla ruchu turystycznego i utrudniają ruch transportowy. Szacuje się, że sam ruch turystyczny spadł wtedy o 90%.

Jak więc widać, jawi się nam główna przyczyna przekopu przez Mierzeję, czyli uniezależnienie ruchu od Rosji, ale także znaczne skrócenie tras transportowych, które nie musiałyby okrążać całej Mierzei, by dotrzeć do Elbląga. Na pewno wpłynęłoby to pozytywnie na biznes i miejsca pracy w Elblągu, oraz zmniejszyło w jakiś sposób zużycie paliwa obecnych transportów.

Do pozytywnych efektów budowy kanału można też zaliczyć budowę dość sporej wyspy dla ptaków, która powstanie przy okazji z uzyskanego urobku, jednak to taki kontrowersyjny plus. Niszczymy siedliska ptaków, by stworzyć siedliska dla ptaków.

Minusy przekopu przez mierzeję.

Alan Szmyt [CC BY-SA 3.0 pl (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en)]

Niestety, przekop przez Mierzeję może mieć negatywne skutki dla otaczającego ją środowiska. Nie chodzi tu tylko o zniszczenie sporego obszaru leśnego, czy zniszczenie pobliskiego dna, wodorostów i wystraszenie ptaków, które stracą swoje siedliska.

Dno pod Zalewem jest dość płytkie i oddzielone od Bałtyku dzięki czemu zamieszkują je zwierzęta i rośliny, które świetnie czują się w takich warunkach. Mogą one jednak ulec wyparciu przez obce, bardziej ekspansywne gatunki, gdy zostanie otwarte połączenie do Bałtyku. Na pewno też zmieni się skład gatunkowy ryb i siedliska ich rozrodu (np sandacza, czy śledzia), oraz wzrośnie zanieczyszczenie wód.

Trudno oszacować wpływ na środowisko naukowcom, a tym bardziej nam, więc pozostawimy temat plusów i minusów przekopu bez głębszego komentarza.

Historia przekopu i ciekawostki

Nie jest tak, że przekop przez MIerzeję to nowy temat i, jak myślą niektórzy, ani tym bardziej pomysł PISu. O przekopie, dokładnie w tym samym miejscu myślano już w średniowieczu, kiedy to Polska pokłóciła się z Gdańskiem i straciła możliwość korzystania z jego portów. Wynikła więc konieczność posiadania pełnomorskiego portu i ówczesny król, Stefan Batory wysłał nawet swojego wysłannika by zbadać pomysł przekopu i wdrożyć go w życie. Jakiś czas później pomysł jednak zarzucono, gdyż udało się dojść do porozumienia z Gdańskiem.

Pomysł przekopu powrócił po wojnie w 1945 roku, gdy okazało się, że to Rosja będzie kontrolować cieśninę Piławską.

Z przekopem wiązane są też dodatkowe nadzieje na pozyskanie przy okazji Bursztynu, który jest dość cennym surowcem. Ponadto są też pewne szanse na pozyskanie.. Uranu. Mało kto wie, że w okolicach Mierzei są jego złoża i to całkiem spore. Według niektórych szacunków złoża te wystarczyłyby na zasilenie planowanej pierwszej Polskiej elektrowni atomowej przez ok 100 lat. Niby nieźle… Nam wydaje się jednak, po analizie różnych źródeł, że sprawa Uranu to tylko wisienka na torcie, ot taka ciekawostka,  która nigdy nie zostanie zrealizowana.

Koszty budowy

Na koniec co nieco o kosztach. Pieniądze potrzebne na budowę to nie wszystkie koszta. Trzeba jeszcze kanał utrzymać, pogłębiać i oczyszczać. Dodatkowo biorąc pod uwagę to, że Zalew Wiślany zamarza w zimę, a przecież mają po nim pływać statki przez cały rok, potrzebne są dodatkowe środki na utrzymanie tego szlaku żeglownego. Wszystko to razem przez pierwsze 8 lat, według naszego rządu powinno kosztować 880 mln. Sporo. Wcale jednak nie tak dużo, bo wciąż mniej, niż np budowa centrum handlowego Arkadia w Warszawie.

Mierzeja Wiślana, jej przekop, to jakby nie było, już fakt. Budowa wystartowała i jest obecnie jedną z ciekawszych inwestycji w Polsce. Czy zostanie ukończona, czy powstrzymana przez lobby ekologów, czy polityków ? Cóż, zobaczymy.


Źródła:

Uran
Bursztyn i uran
Mierzeja i kana
Cieśnina Piławska

Zasubskrybuj nasz kanał:

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *